Narodziny Lotnictwa w Polsce | Polska – początku lotnictwa | AtamanShop.pl

Narodziny Lotnictwa w Polsce | Polska – początku lotnictwa | AtamanShop.pl

Organizacja polskich jednostek lotniczych w latach 1918-1919.

Jako pierwsze odbito krakowskie lotnisko Rakowice. W dniach 31 października – 3 listopada 1918 roku dowódca austriackiej 10 eskadry – kpt. Roman Fiszer z garstką Polaków opanował lotnisko nie dopuszczając do rabunku i zniszczenia mienia oraz porwania samolotów przez austriackich pilotów. W kilka dni potem podjęto formowanie pierwszej jednostki lotniczej – 1 eskadry bojowej, której organizatorem i dowódcą został rtm. pil. S. Jasiński.
W podobny sposób opanowano lotnisko lwowskie – kilku polskich pilotów zmusiło jego dowódcę do przekazania 3 listopada 1918 roku obiektu w polskie ręce. 5 listopada 1918 roku pierwszy samolot, pilotowany przez por. pil. S. Bastyra wystartował z oswobodzonej Lewandówki do pierwszego w historii polskiego lotnictwa – lotu bojowego.  Sprawdź odzież patriotyczna KLIKNIJ TUTAJ

 

Jego aeroplan nazwany „Drzewiecki z zastosowanym mechanizmem samoczynnej stabilizacji.

 

W tym samym czasie opanowano lotnisko Hureczko pod Przemyślem, gdzie zdobyto 12 samolotów. Wobec zagrożenia atakiem ze strony Ukraińców, por. Rabotycki zdecydował się 3 listopada na przelot do Krakowa. Dwie maszyny zostały zestrzelone przez Ukraińców, 2 przymusowo lądowały, a 2 rozbiły się. Do Krakowa doleciało jedynie 6 samolotów z Przemyśla.

W Lublinie dobrze zorganizowana POW 5 listopada 1918 roku zajęła hangar parku lotniczego wraz ze wyposażeniem, paliwem oraz 5 samolotami. Oddział lotniczy utworzony na tym lotnisku nazwano 2 eskadrą, jego dowódcą został mjr pil. Jerzy Syrokomla-Syrokomski.Duża baza istniała na lotnisku mokotowskim w Warszawie, gdzie Niemcy swój park lotniczy i szkołę pilotów. Rozpracowaniem tego obiektu zajmował się Tajny Związek Lotniczy, na którego czele stał płk pil H. Łossowski. 11 listopada 1918 roku Polacy zajęli lotnisko, a 20 listopada pierwszy polski samolot wykonał lot nad Warszawą.

 

Książka Dowódcy pułków lotnictwa polskiego 1921-2012 | AtamanShop.pl

 

Kiedyś Polska posiadała i wciąż posiada znakomitych lotników i znane na całym świecie formacje. Jednak czy wiecie jak barwny jest początek naszej pięknej podniebnej historii?
6 stycznia 1919 roku. Trwa Powstanie Wielkopolskie – piękna karta naszej historii, czyli jedno z udanych polskich powstań. Z początku władze powstańcze odmawiają natarcia na ostatni bastion Niemców jakim było lotnisko w Ławicach (okolice Poznania). Obawiali się odwetu w postaci bombardowania miasta. Po dłuższym namyśle dowódcy stwierdzają jednak, iż nie mogą pozwolić na utratę tak cennego sprzętu. Nad ranem 6 stycznia, nasi wojacy odcięli kable telefoniczne dające łączność stacjonującym na lotnisku Niemcom, a następnie pozbawiono ich prądu.
Z początku Polacy chcieli zdobyć lotnisko pokojowo. Niestety dla Niemców, ci zażądali by kapitulacja miała charakter honorowy, a samo wojsko mogło opuścić lotnisko w zwartym szyku z bronią w ręku. Z racji tego w jakiej pozycji znajdowali się wrodzy żołnierze, nie mieli oni raczej prawa do stawiania warunków. Polacy nie zgodzili się i przystąpili do przygotowania do natarcia. To jest pierwsza wersja, druga na jaką natrafiłem to sytuacja, w której Niemcy ostrzelali z CKMu polskich negocjatorów.

Lot Ikara – rozwój lotnictwa polskiego

Walka rozpoczęła się. Artyleria w błyskawicznym tempie zachowując jednak ostrożność (oddano tylko po dwie salwy z dwóch dział – Polacy nie mogli pozwolić na zniszczenie cennego sprzętu), poradziła sobie z niemieckim stanowiskiem ogniowym i już kilkanaście minut później, po szybkiej potyczce Polacy mogli cieszyć się zwycięstwem. Jeden z naszych żołnierzy zginął, a kilku zostało rannych, ale dzięki ich poświęceniu zdobyto:
około ponad 400 samolotów bojowych, jak i szkoleniowych; balony obserwacyjne; uzbrojenie do samolotów; części zamienne do samolotów; pozostałe wyposażenie niezbędne do funkcjonowania lotnictwa;
Zdobycz niezwykła. Ogromna wartość pieniężna nie oddaje choćby w części tego, jak cenne wyposażenie Polacy zdobyli w Ławicach. Była to podwalina jeszcze raczkującego lotnictwa. Zdobyczne maszyny oznaczono naszą biało – czerwoną szachownicą, a kilka egzemplarzy wyruszyło na zwycięski przelot nad Poznaniem.
Jeszce 6 stycznia, Niemcy odpowiedzieli nalotami bombowymi, w których nie ponieśliśmy znaczących strat. Natomiast 9 stycznia Polacy przeprowadzili akcję odwetową na niemieckie lotnisko we Frankfurcie – był to pierwszy w historii polskiego lotnictwa nalot bombowy. Nasi piloci zrzucili wtedy niespełna jedną tonę bomb.
Jest to przykład na to, że nie bezsensownie przelana krew stanowi o sukcesie, a dobra organizacja i świetne dowodzenie, które z ochłapów sprzętu mogą zdziałać cuda jakim było całe Powstanie Wielkopolskie

 

Muzeum Lotnictwa Polskiego w Krakowie

 

20 grudnia 1918 roku dowódcą wojsk lotniczych został ppłk Hipolit Łossowski, błyskawicznie przystępując do budowy polskich skrzydeł. Udało mu się zorganizować dwie eskadry we Lwowie, jedną w Krakowie i Warszawie oraz zalążek eskadry w Lublinie. Potem powstawały kolejne eskadry. Większość jednostek skierowano na front ukraiński, gdzie z czasem zgromadzono osiem nowo utworzonych eskadr, stanowiących niemal ¾ posiadanych jednostek lotniczych.
Polskiemu lotnictwu brakowało wszelkiego lotniczego wyposażenia i uzbrojenia. W tej sytuacji radzono sobie na różne sposoby – zrzucano bomby ręcznie, instalowano na samolotach ciężkie ckm piechoty typu Maxim lub latano nieuzbrojonymi maszynami. Sprzęt był stale remontowany, nie zawsze we właściwy sposób. Brakowało także pilotów i obserwatorów. Cały fachowy personel liczył zaledwie 110 osób. Wobec tego, iż szkoły lotnicze były jeszcze w powijakach, walczące eskadry przyjmowały ochotników, których przeszkalano głównie na obserwatorów.
Ten pierwszy okres polskiego lotnictwa charakteryzował się więc wysoką wypadkowością. Statystyka strat personelu wykazuje, iż więcej było wtedy wypadków śmiertelnych w trakcie lotów ćwiczebnych lub przelotów niż strat od ognia nieprzyjaciela.

20 grudnia 1918 roku dowódcą wojsk lotniczych został ppłk Hipolit Łossowski, błyskawicznie przystępując do budowy polskich skrzydeł. Udało mu się zorganizować dwie eskadry we Lwowie, jedną w Krakowie i Warszawie oraz zalążek eskadry w Lublinie. Potem powstawały kolejne eskadry. Większość jednostek skierowano na front ukraiński, gdzie z czasem zgromadzono osiem nowo utworzonych eskadr, stanowiących niemal ¾ posiadanych jednostek lotniczych.
Polskiemu lotnictwu brakowało wszelkiego lotniczego wyposażenia i uzbrojenia. W tej sytuacji radzono sobie na różne sposoby – zrzucano bomby ręcznie, instalowano na samolotach ciężkie ckm piechoty typu Maxim lub latano nieuzbrojonymi maszynami. Sprzęt był stale remontowany, nie zawsze we właściwy sposób. Brakowało także pilotów i obserwatorów. Cały fachowy personel liczył zaledwie 110 osób. Wobec tego, iż szkoły lotnicze były jeszcze w powijakach, walczące eskadry przyjmowały ochotników, których przeszkalano głównie na obserwatorów.
Ten pierwszy okres polskiego lotnictwa charakteryzował się więc wysoką wypadkowością. Statystyka strat personelu wykazuje, iż więcej było wtedy wypadków śmiertelnych w trakcie lotów ćwiczebnych lub przelotów niż strat od ognia nieprzyjaciela.

Szachownica lotnicza | Znak Polskiego Lotnictwa ! | AtamanSHop.pl

 

Orły kontra Budionny. Lotnictwo polskie na froncie ukraińskim w 1920 r.

Na początku 1920 roku polskie lotnictwo dysponowało zaledwie 130 w większości przestarzałymi samolotami.
W styczniu 1920 roku zakupiono 15 włoskich myśliwców Balilla, na wiosnę dotarło do Polski 30 samolotów podarowanych przez Wielką Brytanię, a w lipcu 75 maszyn Bristol Fighter F2B tamże zakupionych.
Za cenę ogromnego wysiłku udało się na wiosnę 1920 roku wystawić 20 eskadr. Niestety, nikt nie przewidywał bojkotu dostaw materiału wojennego do polskich przez niemieckich i czeskich robotników. To właśnie oni, ulegając sowieckiej propagandzie, pokrzyżowali plany dalszego wzmocnienia polskich skrzydeł i w znacznej mierze przyczynili się do kryzysu materiałowego latem 1920 roku.

Odzież Patriotyczna sprawdź ubrania Dywizjon 303 TUTAJ KLIKNIJ

 

W ciągu dwóch lat – od listopada 1918 do października 1920 roku, polscy piloci wykonali ponad 5000 lotów bojowych. W nielicznych walkach powietrznych zestrzelono 3 samoloty ukraińskie i 4 bolszewickie, tracąc przy tym 3 maszyny. W tym samym czasie obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 34 polskie maszyny. W walkach na froncie zginęło 28 pilotów (w tym trzech amerykańskich), zaś w wypadkach lotniczych 68.

 

Close Menu