Żołnierze Wyklęci Pamięć o Nich Będzie Trwać Na Wieki ! AtamanShop.PL !

Żołnierze Wyklęci Pamięć o Nich Będzie Trwać Na Wieki ! AtamanShop.PL !

Wyklęci – to ci którzy nie uznali końca II wojny i z bronią w ręku wystąpili przeciw drugiemu – obok nazizmu – zaborczemu totalitaryzmowi. Stanęli nie tylko przeciw potężnym siłom nowego agresora, lecz także wobec jego gigantycznej, bezwzględnej propagandy. Nie mogli zwyciężyć zbrojnie ani nawet ocalić swojego wizerunku – zaciążyło na nich na lata odium bandytów. Zagarnął ich śmietnik Peerelu.

 

Niemniej wiadomo już także, że to – żołnierze. Uczestniczący w strukturze, podporządkowani hierarchii, uznający dyscyplinę. Gdy Polskę zalała bezkresna, wzbierająca fala sowietyzmu, stali się siłami zbrojnymi bez państwa i bez szansy na zewnętrzną pomoc.

Żołnierze wyklęci pojawili się – jako hasło – w 1992 roku, sześć lat później wydawca Adam Borowski rozwinął tę inicjatywę, przygotowując album ”Żołnierze wyklęci. Antykomunistyczne podziemie zbrojne po 1944 roku”.

Gdy 1 marca 2011 Polska po raz pierwszy obchodziła Narodowy Dzień Pamięci ”Żołnierzy Wyklętych” – jako doroczne święto państwowe – wielu reagowało zdziwieniem: ”Jak to narodowa pamięć, tym bandytom?” Dla pogodzonych z komunizmem i ofiar peerelowskiej propagandy, żołnierze ci pozostali wyklętymi bez cudzysłowu.

”Nil”, ”Zapora”, ”Inka”, ”Łupaszka”, ”Ogień”, ”Lalek” – żołnierze i działacze podziemia antykomunistycznego. Walczyli o wolną Polskę. Władza ludowa potraktowała ich jak zdrajców.
Przedstawiamy ich sylwetki.

Próby ujęcia ”Bruzdy” nie przynosiły rezultatu. W tej sytuacji Urząd Bezpieczeństwa postanowił wprowadzić do oddziału Tabortowskiego ”kreta”. Sprawa nie potoczyła się jednak po myśli bezpieki.

 

Przyszedł na świat 16października 1906 w Nowogródku na Białorusi. Po ukończeniu miejscowego gimnazjum, Tabortowski uczęszczał do Szkoły Podchorążych Piechoty w Ostrowi Mazowieckiej-Komorowie i Oficerskiej Szkole Artylerii w Toruniu. W wojnie obronnej 1939 roku walczył jako zastępca dowódcy pociągu pancernego ”Dora”, następnie osłaniał przez dwa dni przeprawę oddziałów Armii ”Poznań” przez Bzurę. Trzykrotnie ranny, dostał się do niewoli niemieckiej i trafił do szpitala. Udało mu się z niego uciec. Wdał się w konspirację. Operował głównie w okolicach Łomży.

”Lepiej było go nie spotkać”

– Był wszędzie, bo pełnił funkcję organizatora. Przybywał na jakiś teren, organizował oddział i przekazywał dowództwo. Niemcy nazywali go ”Człowiekiem w kożuszku”. Miał pod sobą pięciu ludzi z bronią maszynową i lepiej było go nie spotykać – wspominał były żołnierz Tabortowskiego w reportażu Alicji Maciejowskiej i Aliny Głowackiej ”Pseudonim Bruzda”.

23 sierpnia 1954 partyzanci przeprowadzili akcję w Przytułach (pow. Łomża), polegającą na przejęciu pieniędzy z kasy Samopomocy Chłopskiej. Kluczem do powodzenia skoku było rozbrojenie tamtejszego posterunku Milicji Obywatelskiej. Doszło do strzelaniny z milicjantami. Tabortowski został ranny. Dobił go właśnie ”Ryba”.

 

Na przesłuchania wynoszono go na kocu, gdyż miał połamane kości rąk i nóg – tak jeden z więźniów wspominał gehennę mjr. Łukasza Cieplińskiego.

 

1 marca 1951 w więzieniu na stołecznym Mokotowie po pokazowym procesie zostało zamordowanych siedmiu członków niepodległościowego IV Zarządu Głównego Zrzeszenia ”Wolność i Niezawisłość”.

Egzekucja rozpoczęła się o godz. 20. Skazani byli kolejno podprowadzani na miejsce kaźni, a kat strzelał im w tył głowy. Ciał zamordowanych nie wydano rodzinom. Pogrzebano je w nieznanym do dziś miejscu. Śmierć ponieśli: Łukasz Ciepliński, Adam Lazarowicz, Mieczysław Kawalec, Józef Rzepka, Franciszek Błażej, Józef Batory i Karol Chmiel.

 

„Wolność i Niezawisłość”

Ruch Oporu bez Wojny i Dywersji ”Wolność i Niezawisłość” (pełna nazwa WiN) w swym szczytowym okresie działania (lata 1945-1946) skupiał od 20 do 25 tys. członków. Powstał 2 września 1945. Choć miał akowskie korzenie, jego zadaniem nie była walka zbrojna, lecz tajna działalność polityczna.

 

Ciepliński wpadł w ręce bezpieki 27 listopada 1947 w Zabrzu. W grudniu przewieziono go do Warszawy i osadzono w więzieniu na Mokotowie. Prezes IV Zarządu początkowo uwierzył w ”dobrą wolę” urzędników Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i zawarł z nimi ”dżentelmeński” układ. Za obietnicę rezygnacji z represji wobec członków WiN ujawnił część informacji związanych z działalnością Zrzeszenia.

 

14 października 1950 sąd wydał wyrok. Prezes IV Zarządu Łukasz Ciepliński został pięciokrotnie skazany na śmierć. Najwyższy wymiar kary orzeczono także wobec sześciu jego najbliższych współpracowników. Kubik dostał dożywocie, a Czarnecka i Michałowska wieloletnie więzienie.

Dopiero 17 września 1992 Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego unieważnił wyrok Sądu Rejonowego w Warszawie. 3 maja 2007 Order Orła Białego nadał pośmiertnie Cieplińskiemu w uznaniu znamienitych zasług dla Rzeczpospolitej Polskiej prezydent Lech Kaczyński.

Pamięć będzie trwać zawsze, podtrzymując to możemy wspomnieć to np. na odzieży patriotycznej z orłem, np koszulki patriotyczne Kliknij TU

Wypowiedzieliśmy walkę na śmierć lub życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich mordują najlepszych Polaków – pisał Zygmunt Szendzielarz ”Łupaszka”.

 

Zygmunt Szendzielarz urodził się 12 marca 1910 w Stryju. W 1934 roku ukończył Podchorążówkę w Grudziądzu i uzyskał stopień podporucznika. Trafił do 4. Pułku Ułanów Zaniemeńskich w Wilnie i w tej jednostce walczył podczas kampanii wrześniowej. W trakcie walk dostał się do sowieckiej niewoli, z której po kilku dniach uciekł. Po nieudanych próbach przedostania się na Węgry, jesienią 1939 roku wrócił do Wilna. Od początku 1940 roku zaangażował się w działalność konspiracyjną. Przyjął wtedy pseudonim ”Łupaszka”, na cześć Jerzego Dąbrowskiego, legendarnego kresowego zagończyka z okresu wojny z bolszewikami, zamordowanego przez NKWD.

 

Szendzielarz z resztek oddziału utworzył nową jednostkę – V Brygadę Wileńską AK. Walczyła ona z wojskami niemieckimi i litewskimi jednostkami, które z nimi kolaborowały, a także z wrogo nastawioną sowiecką partyzantką. W starciu z Niemcami pod Worzianami 31 stycznia 1944 został ranny. Kilka miesięcy później, w kwietniu 1944 roku, podczas pobytu w Wilnie, został aresztowany przez Niemców. Udało mu się uciec i powrócić do oddziału.

W 1946 roku wrócił do walki, rozpoczynając działalność dywersyjną. W kwietniu odtworzył w Borach Tucholskich V Brygadę Wileńską i stanął na jej czele. Jej liczebność wynosiła w tym czasie około 70 ludzi. Brygada działała na terenie województwa gdańskiego, zachodniopomorskiego i olsztyńskiego.

Jesienią 1946 roku razem z niewielką grupą żołnierzy przeniósł się na teren Białostocczyzny, gdzie dołączył do VI Brygady Wileńskiej, dowodzonej przez ppor. Lucjana Minkiewicza ”Wiktora”. W marcu 1947 roku opuścił oddział. Początkowo przebywał w Warszawie. Później ukrywał się w Osielcu koło Makowa Podhalańskiego. 30 czerwca 1948 został aresztowany przez funkcjonariuszy MBP.

2 listopada 1950 Zygmunt Szendzielarz skazany został przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie na karę śmierci. Wyrok wykonany został 8 lutego 1951 w warszawskim więzieniu na Mokotowie. W tym samym dniu strzałem w tył głowy zamordowano jeszcze trzech innych oficerów wileńskiej AK: ppłk. Antoniego Olechnowicza ”Podhoreckiego”, por. Lucjana Minkiewicza ”Wiktora” i por. Henryka Borowskiego ”Trzmiela”.

Danuta Siedzikówna ”Inka” – Bardzo pragnęła, by po wyroku śmierci ktoś bliski dowiedział się, że zachowała się jak trzeba – mówił historyk Piotr Szubarczyk o Danucie Siedzikównie.

Strzelało do niej kilku z odległości trzech kroków. Żaden nie trafił. Niespełna 18-letnią Danutę Siedzikównę, ps. Inka, zabił strzałem w głowę dowódca plutonu egzekucyjnego z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Na krótko przed śmiercią w grypsie, jaki nadała do sióstr Mikołajewskich, pisała: ”powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”.

– To najlepiej pokazuje format rodziny, z której się wywodziła i klimat, w jakim się wychowywała – zwracał uwagę, goszczący w audycji Hanny Marii Gizy, dr Piotr Szubarczyk, publicysta historyczny, który jako pierwszy pisał o ”Ince”.

Do V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, dowodzonej przez mjr. Zygmunta Szendzielarza, ps. Łupaszka, wstąpiła w roku 1945.

– Nasza brygada operowała w terenie, na którym było dużo partyzantki radzieckiej i litewskiej – opowiadała Lidia Lwow-Eberle, pierwsza kobieta w oddziale ”Łupaszki”. – ”Inka” pracowała wówczas w Hajnówce, w nadleśnictwie. Była wysoka, dobrze zbudowana, wyglądała na starszą. ”Łupaszka” przydzielił ją do plutonu ”Żelaznego”. Jego żołnierze mówili, że jest bardzo dobrą sanitariuszką. Brała udział w walkach – wspominała Lidia Lwow-Eberle w rozmowie z Hanną Marią Gizą.

W tym samym roku ”Inka” po raz pierwszy trafiła w ręce funkcjonariuszy białostockiego Urzędu Bezpieczeństwa. Podczas transportu do więzienia była prowadzona na powrozie. Z konwoju została uwolniona przez patrol wileńskiej AK Stanisława Wołoncieja ”Konusa”. Po tym wydarzeniu nowe życie i nową tożsamość proponuje jej ojciec chrzestny, który umiejscawia ją w Miłomłynie pod Ostródą.

– Ona z tego rezygnuje – opowiadał Piotr Szubarczyk. – Ta siedemnastoletnia dziewczynka dokonuje świadomego wyboru. Opuszcza Miłomłyn i dołącza do Brygady, ponieważ uznaje, że jest sanitariuszką i musi służyć, bo taka jest jej rola.

W dyskusji o Danucie Siedzikównie w audycji ”Rozmowy po zmroku” opowiadali Lidia Lwow-Eberle, dr Tomasz Łabuszewski, dr Piotr Niwiński i dr Piotr Szubarczyk.

 

Józef Kuraś ”Ogień” – ”Daremne wasze podstępy. Gwarancje wolności wydajecie więźniom, których katujecie jak barbarzyńcy” – pisał Józef Kuraś do UB, odpowiadając na fałszywe akty pojednania ze strony komunistów.

Józef Kuraś pseudonim ”Ogień” jest jednym z najbardziej znanych polskich dowódców partyzanckich z czasów II wojny światowej i okresu powojennego. Był żołnierzem Konfederacji Tatrzańskiej Armii Krajowej. Dowodził oddziałami Ludowej Straży Bezpieczeństwa oraz oddziałem egzekucyjnym Powiatowej Delegatury Rządu RP w Nowym Targu.

Pomimo dekretu amnestyjnego i pokojowych obietnic, terror ze strony UB, MO i Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego skierowany przeciwko oddziałom polskiego podziemia zbrojnego stale się nasilał.

Józef Kuraś nie wierzył w zapewnienia UB i nie zamierzał się ujawniać. Od 1945 roku aż do swojej śmierci działał w antykomunistycznym podziemiu. W walce ze stworzonym przez niego Zgrupowaniem Partyzanckim ”Błyskawica” w latach 1945-1947 zginęło blisko 60 funkcjonariuszy UB, 27 funkcjonariuszy NKWD oraz 40 szczególnie okrutnych milicjantów.

21 lutego 1947 dowódca największego zgrupowania antykomunistycznej partyzantki na Podhalu Józef Kuraś, otoczony w Ostrowcu koło Nowego Targu przez Korpus Bezpieczeństwa Wewnętrznego postanowił odebrać sobie życie. Zmarł po północy 22 lutego w szpitalu w Nowym Targu. Miejsca jego pochówku nie odnaleziono do dzisiaj.

Mimo upływu 66 lat od jego samobójczej śmierci działalność Kurasia nadal pozostaje przedmiotem wielu sporów i polemik.

Jan Mazurkiewicz ”Radosław” – U Piłsudskiego

Jan Mazurkiewicz urodził się 27 sierpnia 1896 we Lwowie w rodzinie rzemieślniczej. Dzieciństwo i lata szkolne spędził w Złoczowie, do gimnazjum uczęszczał w miejscu urodzenia. W tym czasie był członkiem młodzieżowej grupy ”Zarzewie”, a na początku I wojny należał do Związku Strzeleckiego, z którym przybył 30 sierpnia 1914 do Krakowa.

Po ćwiczeniach przeszedł do I Brygady Józefa Piłsudskiego. Ranny podczas bitwy pod Łoczówkiem trafił do niewoli rosyjskiej, skąd uciekł i powrócił do Legionów. Po odbyciu aresztu w 1916 został przez Austriaków zwolniony i wraz z I Brygadą stacjonował na Węgrzech. Działał w Polskiej Organizacji Wojskowej, a w latach 1918-20 służył w 13. Dywizjonie Piechoty.

Jan Mazurkiewicz zmarł 4 maja 1988 w Warszawie. Pochowany został z honorami wojskowymi na Wojskowych Powązkach.

Młode Pokolenia mogą upamiętniając historię Naszego Kraju sprawdzić sobie np. Bluzę Patriotyczną Kliknij TU

 

Jan Rodowicz ”Anoda” – Jan Rodowicz – harcerz, żołnierz Szarych Szeregów i Armii Krajowej oraz Delegatury Sił Zbrojnych. Funkcjonariusze bezpieki zabrali go z domu w wigilię 1948 roku. Zmarł po dwóch tygodniach w niewyjaśnionych okolicznościach. Ubecy próbowali wmówić rodzinie, że popełnił samobójstwo. Najprawdopodobniej został zakatowany na śmierć. Miał wtedy 26 lat.

Aresztowanie Anody było początkiem tak zwanej sprawy ”Zośki”. Bezpieka zatrzymała 32 osoby ze słynnego batalionu. Do więzień trafili też inni żołnierze Szarych Szeregów, członkowie walczących w Powstaniu Warszawskim batalionów ”Parasol” oraz ”Miotła”.

Stanisław Sieradzki był gościem audycji Andrzeja Matula i Barbary Wachowicz nadanej 1 sierpnia 1988. Program poświęcony był Powstaniu Warszawskiemu. Sieradzki opowiadał o walkach, jakie toczył wraz z innymi żołnierzami na warszawskiej Woli.

24 grudnia 1948 ”Anoda” został aresztowany i przewieziony do siedziby Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Koszykowej. Brutalnie przesłuchiwany, torturowany, zmarł 7 stycznia 1949. Prokuratura podała, że skoczył z okna IV piętra budynku. Niewykluczone, że został jednak z niego wyrzucony.

Franciszek Niepokólczycki ”Teodor” – Franciszek Niepokólczycki, urodzony w 1900 roku w Żytomierzu, uczestnik wojny polsko-bolszewickiej 1920, brał również udział w wojnie obronnej 1939 jako dowódca 60. Batalionu Saperów w składzie Armii ”Modlin”.
We wrześniu 1939 roku Franciszek Niepokólczycki przystąpił do Służby Zwycięstwu Polski, a następnie do Związku Walki Zbrojnej. To on był dowódcą niezrealizowanego zamachu na Adolfa Hitlera podczas ”defilady zwycięstwa” w Alejach Ujazdowskich.

Franciszek Niepokólczycki został aresztowany w Krakowie 22 października 1946. Po dziesięciu miesiącach przygotowań rozpoczął się proces – typowy stalinowski proces pokazowy, szczegółowo wyreżyserowany przez aparat partyjny, Urząd Bezpieczeństwa i prokuraturę.

10 września 1947 zapadł wyrok. Sąd skazał osiem osób na karę śmierci, osiem na długoletnie więzienie, a jedną osobę uniewinnił. Ostatecznie Franciszkowi Niepokólczyckiemu karę śmierci zamieniono na dożywocie. Z więzienia wyszedł w 1956 roku.

 

Gen. Emil Fieldorf ”Nil” – Generał został aresztowany przez funkcjonariuszy UB w Łodzi na ul. Piotrkowskiej w momencie, gdy wychodził z budynku Wojskowej Komendy Rejonowej. Przewieziono go do Warszawy i osadzono w areszcie śledczym Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Koszykowej, następnie trafił do więzienia przy ul. Rakowieckiej.

Hieronim Dekutowski ”Zapora” – Hieronim Dekutowski ps. Zapora, urodzony 24 września 1918 w Tarnobrzegu, cichociemny, major, żołnierz Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, oficer Armii Krajowej, członek Delegatury Sił Zbrojnych i Zrzeszenia ”Wolność i Niezawisłość”, kawaler orderu ”Virtuti Militari”.

– Jego najstarszy brat zginął jako legionista w wojnie polsko-bolszewickiej. Duch brata bohatera do końca towarzyszył młodemu Hieronimowi – mówił redaktor RWE, Ireneusz Haczewski.

Wanda Bortkiewicz ”Basia” – Wanda Bortkiewicz, z domu Czyżewska, ps. Basia, Barbara Zakrzewska, była żołnierzem pierwszego oddziału partyzanckiego AK na Wileńszczyźnie dowodzonego przez Antoniego Burzyńskiego, ps. Kmicic. Pełniła w nim funkcję sanitariuszki. Oddział ten został rozbity 26 sierpnia 1943, na skutek zasadzki przeprowadzonej przez jednego z przywódców radzieckiej partyzantki, Fiodora Markowa.

Po rozbiciu oddziału ”Kmicica” żołnierce udało się przedostać do V Brygady Wileńskiej AK dowodzonej przez Zygmunta Szendzielarza ”Łupaszkę”. W leśnych oddziałach pełniła funkcje sanitariuszki, pielęgniarki, łączniczki. Po wojnie była więziona w olsztyńskim więzieniu.

Upamiętniając w nowoczesnym stylu pamięć o tych wydarzeniach możemy zaproponować odzież patriotyczną, sprawdź TUTAJ

Witold Pilecki – Rotmistrz miał zdobyć wiarygodne informacje na temat zbrodni hitlerowskich oraz stworzyć konspirację wojskową wśród więźniów. W czasie tej samej łapanki został aresztowany Władysław Bartoszewski.

Witold Pilecki zbierał i przekazywał materiały wywiadowcze przez wypuszczanych na wolność więźniów. Przygotował pierwszą tajną notę na temat ludobójstwa w Auschwitz. Zorganizował w Auschwitz Związek Organizacji Wojskowych (ZOW). Więźniowie, głównie byli żołnierze, tworzyli tzw. piątki. Każda taka grupa rozbudowywała swoją siatkę konspiracyjną, nie wiedząc nic o istnieniu innych piątek. Był to oryginalny pomysł Pileckiego. Później ZOW był budowany na wzór organizacji wojskowych. Jego dowódcą został płk Kazimierz Heilman-Rawicz z ZWZ-AK. ZOW – wedle zamysłu Pileckiego – miał przygotować powstanie w obozie.

Do roku 1989 wszelkie informacje o dokonaniach i losie rotmistrza Pileckiego podlegały w PRL cenzurze. Brytyjski historyk Michael Foot zaliczył go do jednego z sześciu najodważniejszych ludzi ruchu oporu podczas II wojny światowej.

Witold Pilecki został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski (1995) i Orderem Orła Białego (2006). We wrześniu 2013 roku Ministerstwo Obrony Narodowej awansowało go pośmiertnie na stopień pułkownika

 

Close Menu