Zwycięstwa Wojska Polskiego – Bitwa Warszawska – 1920 | Blog Patriotyczny

Zwycięstwa Wojska Polskiego – Bitwa Warszawska – 1920 | Blog Patriotyczny

Józef Piłsudski postanowił 1 stoczyć decydującą bitwę na obszarze między Bugiem i Wisłą. Doradcy francuscy sugerowali wykonanie lokalnego przeciwnatarcia na Mińsk Mazo­wiecki, które odepchnęłoby Armię Czerwoną spod Warszawy i dało czas na rokowania. Wątpili, aby Wojsko Polskie po 600-kilometrowym od­wrocie było zdolne do kontrofensy­wy w wielkim stylu. Piłsudski uważał plan francuski za półśrodek. Chciał rozbić przeciwnika i wierzył w moż­liwości polskiego żołnierza.

Dzięki znakomitej pracy krypto-logów którzy łamali szyfry sowieckie i odczytywali depesze przechwyty­wane przez radiowywiad, dowódz­two polskie miało dobre rozeznanie w rozmieszczeniu sil przeciwnika. Cennych informacji dostarczał też

wywiad zafrontowy w którym ważną rolę odgrywała młodzież harcerska, zbierająca dane i przenosząca na stronę polską meldunki wywia­dowcze. Ta mało znana karta wojny czeka jeszcze na pióro historyka. Na tej podstawie Piłsudski na­szkicował plan operacji, który 6 sierpnia przedyskutował z szefem Sztabu Generalnego gen. Tadeuszem Rozwadowskim. Myślą przewodnią manewru było uderzenie na lewe skrzydło wojsk Tuchaczewskiego skoncentrowanymi nad Wieprzem siłami frontu środkowego gen. Śmi­głego-Rydza (4 i część 3 Armii). Two­rzyły go najlepsze polskie jednost­ki: 1 i 3 dywizje piechoty Legionów, 14 i 16 wielkopolskie dywizje piecho­ty, 21 dywizja górska, XII brygada piechoty, 4 brygada jazdy i brygada jazd} ochotniczej. Reszta wojsk 3  Armii, 6 Armia i sojusznicze oddziały ukraińskie osłaniał}’ koncentrację na Wieprzem od wschodu, broniły Lwowa i zagłębia naftowego.

Odcinka od granicy Prus Wschod­nich do Dęblina strzegł front północ­ny gen. Hallera złożony z trzech armii. Środkową Wisłę dozorowała 2 Armia gen. Bolesława Roi (dwie dywizje, brygada jazdy). 1 Armia gen. Fran­ciszka Iatinika (pięć dywizji, brygada piechoty i aż 256 dział) miała upo­rczywą obroną tzw. przedmościa warszawskiego wykrwawić przeciw­nika i odwrócić jego uwagę od kon­centracji nad Wieprzem. Nad Wkrą stanęła 5 Armia gen. Sikorskiego (pięć dywizji i brygada piechoty, bry­gada jazdy). Miała nie dopuścić do oskrzydlenia wojsk polskich od północy i w sprzyjających okolicz­nościach przejść do działań zaczep­nych. Uporczywa obrona linii Bugu między 31 lipca a 7 sierpnia dala Po­lakom czas na przegrupowanie sił.

Wśród polskiej wyższej kadry do­wódczej przeważali doświadczeni oficerowie zawodowi armii rosyjskiej i austriackiej; była też grupa wybija­jących się oficerów legionowych, któ­rzy szlify zdobywali na polach bitew wielkiej wojny.

Gen. Rozwadowski (54 lata), za­wodowy oficer artylerii austriackiej, był uważany za jednego z najzdol­niejszych polskich sztabowców. Głę­boko wierzył w zwycięstwo i optymi­zmem zarażał podwładnych. Błękit­ny General Haller (47 lat) znakomicie pobudzał nastroje patriotyczne, mo­bilizował wojsko i cywilów do obro­ny kraju. Gen. Lucjan Skierski (54 la­ta), dowódca 4 Armii, zawodowy oficer armii carskiej, zwróci! na siebie uwagę, dowodząc 4 dywizją piecho­ty i grupą operacyjną. Gen. Zygmunt Zieliński (62 lata), dowódca 3 Armii, zawodowy oficer austriacki, odzna­czy! się podczas wojny z Ukraińcami. Gen. Edward Rydz-Śmigły (39 lat), le­gionista, błysną! talentem dowód­czym podczas walk o Wilno w 1919 roku, w kampanii na Łotwie i w trak­cie wzorowo przeprowadzonego od­wrotu z Kijowa. Gen. Władysław Si­korski (39 łat), również wywodzący się z Legionów, wykazał wybitne zdolności jako dowódca 9 dywizji piechot}” i Grupy Poleskiej. Kadra dowódcza na szczeblu armii, grupy operacyjnej, dywizji stała na dobrym poziomie, nie brakowało ludzi uta­lentowanych, posiadających rozległe doświadczenie wojskowe.

W przeciwieństwie do Polaków, bolszewicy nie dysponowali warto­ściowymi meldunkami wywiadow­czymi. Wywiad karmił przełożonych bałamutnymi meldunkami o narasta­niu fali rewolucji w Polsce, buntach żołnierzy, strajkach robotników. Tuchaczewski był głęboko przekonany, że Polacy nie są w stanie zorganizo­wać przeciwnatarcia i skoncentrują uwagę na obronie Warszawy. Kiedy w przededniu bitwy nad Wisłą znale­ziono przy poległym oficerze polskim rozkazy o przegrupowaniu wojsk do kontrofensywy, uznał to za celową dezinformację przygotowaną przez Polaków. Błędnie ocenił, że większość sił polskich działa na północ od Bu­gu – tam też pchnął armie 4, 3 i 15 (w sumie trzynaście dywizji strzelec­kich i Korpus Konny). Na stolicę Pol­ski skierował zaś 16 .Armię (pięć dywi­zji). Lewe skrzydło frontu zachodnie­go osłaniała słaba Grupa Mozyrska o równowartości dwóch dywizji.

Takie ugrupowanie dało Rosjanom miażdżącą przewagę na północ od Bu­gu. Pod Warszaw7ą rysowała się względ­na równowaga sił, natomiast na połu­dniu polski front środkowy miał zdecy­dowaną przewagę nad przeciwrakiem. Wśród wyższych dowódców Armii Czerwonej przeważali zawodowi ofice­rowie rosyjscy, absolwenci carskich akademii wojskowych. Mikołaj Sołłohub (37 lat), dowódca 16 Armii pocho­dził ze starego zrusyfikowanego rodu litewskiego i był absolwentem Mikołajowskiej Akademii Sztabu Generalne­go. Tę samą uczelnię ukończyli Wła­dimir Łazarewicz (38 lat), dowódca 3 Armii oraz August Kork (37 lat), do­wódca 15 Armii. Sam Tuchaczewski, potomek rodu, który dał armii carskiej wielu oficerów, ukończył Moskiewską Aleksandryjską Szkołę Wojenną. Na szczeblach dywizji i brygad moż­na było napotkać dowódców; którym szybki awans umożliwiła rewolucja. Jedni sprawdzali się doskonale, jak np. Witowt Putna (27 lat), dowódca „żela­znej” 27 dywizji. Inni, jak Tichon Chwiesin (26 łat), dowódca Grupy Mozyrskiej, w 1917 roku zaledwie podofi­cer, radzili sobie znacznie gorzej.

Latem 1920 roku obie walczące strony odczuwały wielkie niedostat­ki w zaopatrzeniu. Brakowało mun­durów, ciepłej bielizny, butów, żyw­ności. Jednak na skutek odwrotu oddziały polskie zbliżyły się do wła­snych baz zaopatrzenia, korzystały też z pomocy ludności cywilnej. Na­tomiast linie dowozowe Armii Czer­wonej wydłużały się, służby nie po­trafiły dostatecznie szybko usunąć zniszczeń dokonanych przez Pola­ków. W efekcie rosły kłopoty z zaopa­trzeniem, niektóre oddziały liniowe sygnalizował}” nawet brak wystarcza­jących zapasów amunicji.

Narodowe pamiątki, odzież sprawdź tutaj.

Close Menu