KALIBER 44 ( JOKA & ABRADAB)
Opowiem wam bajką.
Dawno, dawno temu…
Za siedmioma kopalniami czynnymi i trzema
nieczynnymi…
Za sztandarową inwestycją Lat 70, – Hutą
Katowice...
Za halą widowiskowo-sportową zwaną
(skądinąd z całkiem oczywistych powodów)
Spodkiem…
W krainie powstałej z dymu wypalanych –
w ilościach przemysłowych – roślin zielonych
żyło cztery indywidualności, których spotkanie
zaowocowało dziełami przełomowymi.
Jeden-dziewięć-dziewięć-sześć rok, usłysz mój głos. To wtedy, w czasie kiedy słowo rap było używane w kontekście ich twórczości dosyć umownie (No bo umówmy się, rap byt wtedy w Stanach. U nas było jajko, z którego nie byto pewności czy wylęgnie się kura) Kaliber 44 wydał swoją pierwszą płytę – Księgą Tajemniczą. Prolog.
Dziś, w roku (analogicznie) dwa-zero-jeden-siedem, po wielu bitwach, na polu walki o swoje przekonania zostało ich dwóch. Tworzą co nowe
fanów na koncertach.
porze, na waszym miejscu byłabym tam z nimi. Serio,bo jestokazja!
Okazjonalne płyty z muzyką hip hop i inne dostaniesz tutaj.
