You are currently viewing Legendy polskiego lotnictwa | Blog Patriotyczny

Legendy polskiego lotnictwa | Blog Patriotyczny

Legendy polskiego lotnictwa

Niespotykana siła charakteru, odwaga godna podziwu, ambicje sięgające chmur dosłownie i w przenośni, legendy polskiego lotnictwa odznaczały się nie tylko tymi cechami. Byli to ludzie, którzy uparcie dążyli do celu, pokonywali bariery, przecierali niebezpieczne szlaki, walczyli o wolność. Ich nazwiska są żywą legendą, celem dążeń innych, a ich pamięci poświęcony jest m.in. pomnik na warszawskich powązkach, na Cmentarzu Wojskowym. Chwała Lotnikom Polskim, Franciszkowi Żwirko, Stanisławowi Wigurze, Małemu Jankowi, Dwóm Stefkom-wariatom, Skarżyńskiemu, Bajonowi, Nagórskiemu i wielu innym, których nie sposób wymienić.

Pierwszy na świecie lotnik polarny

Jan Nagórski urodził się we Włocławku w 1888 roku. Skończył dwa kierunki, szkołę dla pilotów wojskowych i obronił dyplom inżyniera morskiego. Nagórski to jeden z pierwszych lotników wchodzących w skład carskiej marynarki wojennej. W roku 1914 Nagórski dostał specjalne zadanie do wykonania, znalezienie wyprawy, która zaginęła w Arktyce. Wykonał wówczas kilka lotów na niebie, na którym nikt wcześniej nie szybował. Zdobył doświadczenie, które później przekazywał kolejnym pilotom. Z Janem Nagórskim wiążę się też ciekawa historia. W roku 1916 Niemcy zestrzelili jego samolot nad Bałtykiem, ale jemu udało się przeżyć. Uznany został za zaginionego, a informacja, że żyje nigdy nie dotarła do sztabu przywódczego. Po wojnie w roku 1955, pisarz i polarnik Czesław Centkiewicz na spotkaniu ze słuchaczami, dzielił się informacjami o zapomnianym świetnym lotniku, przedstawiając go jako Rosjanina, Iwana Nagurskiego. Informując o jego śmierci w 1917 roku, wywołał zdziwienie obecnego na sali Nagórskiego, który stwierdził, że  nie czuje się martwy i jest Polakiem!

Duet nie do pokonania

Stanisław Wigura i Franciszek Żwirko to duet idealny. Pilot cywilny i inżynier oraz pilot wojskowy. Pasjonaci, wybitnie inteligentni, zdolni, odważni i nie do pokonania- rozsławiali Polskę, zdobywając pierwsze miejsca na międzynarodowych zawodach. Zginęli w powietrzu, kilka dni po tym jak polska flaga powiewała na znak ich zwycięstwa, a w tle rozbrzmiewał Mazurek Dąbrowskiego. 28 sierpnia 1932 roku w Berlinie odbywała się największa międzynarodowa impreza lotnictwa sportowego w okresie międzywojennym. Choć na faworytów typowani byli Niemcy, to polska flaga zawisła na szczycie. Na pamiątkę tego zwycięstwa 28 sierpnia jest w Polsce Świętem Lotnictwa Polskiego. O zasługach obu panów można by pisać długo.

Niezapomniane nazwiska

Dla nich pisano piosenki, wzbudzali zachwyt swoją odwagą i pracowitością. Stefan Bastyr i Stefan Stec to kolejne legendy polskiego lotnictwa. I kolejni piloci, którzy zginęli robiąc to, co najbardziej kochają, czyli latając samolotem. Nie można zapomnieć również o śląskim pilocie z Ustronia Małym Janku. Jan Cholewa, Mały Janek, brał udział w najtrudniejszych misjach. Łącznie w powietrzu na misjach spędził 1160 godzin.

Gdyby nie legendy polskiego lotnictwa, ich poświęcenie i uparte dążenie do celu, nie byliśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy.

 

 

Źródło:

polskieradio.pl/39/156/Artykul/681845,Zwirko-i-Wigura-tragiczna-smierc-asow-polskiego-lotnictwa

dzieje.pl/aktualnosci/zwirko-i-wigura-zgineli-w-katastrofie-kilkanascie-dni-po-tryumfie-w-berlinie

archiwum2019.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/oddajemy-hold-lotnikom-i-pamietamy-o-ich-czynach-f2018-08-28/

dlapilota.pl/wiadomosci/polska/rocznica-urodzin-jana-nagorskiego-legendy-polskiego-lotnictwa

wikipedia.org/wiki/Jan_Cholewa