FREEBORN BROTHERS
O wolnourodzonych Braciach już nie raz zdążyło mi się pisać w samych superlatywach. Bo to dobry zespół jest. Niby rzeszowski, ale jednoczenie ponadrzeszowski bardzo. Ponad stolicę Podkarpacia wyrasta wysoko na tyle, że jak żółty liść z jego gałęzi spadnięto już wielkie święto.
Stanie się tak już 11 listopada, gdy kapela promować będzie swój nowy album pod tytułem Instant magie. Jak znam ich muzykę to tytuł albumu nie jest przesadzony. Już nie mogę się doczekać jak go kupię, przemielę przez maszynką do mielenia, powstały proszek zaLeję wrzątkiem, wypiję i zamienię się w jakiegoś Gandalfa aLbo co najmniej do krainy Oz mnie zarzuci. Sklep z płytami muzycznymi sprawdź tutaj.
Freeborn Brothers takie hece potrafi. Miksują rock’n’roLl, folk, punk, country, muzykę cyrkową i co jeszcze sobie możesz wyobrazić. Na scenie odstawiają prawdziwy teatr ze strojami i rekwizytami. Nie nastawiaj się na koncert, przy którym pokiwasz główką i potupiesz nóżką. Szykuj się na przeżycie, które jest i to zmieni.
Jakby tego było mało to zagra także Bombat BeLus, czyli warszawska banda bezwzględnych psycho-billików. Lepiej bądźcie ostrożni, bo może się okazać, że przywiozą ze sobą siekiery, którymi łby będą obcinać, struny kontrabasowe, na których będą wieszać, a żebyście mogLi się poczuć jak w odcinku Scooby-Doo wezmą na dokładkę ożywioną mumię Tyrmanda.
Te szaleństwa i bezeceństwa odbędą się w Vinylu 11 listopada. Start o 20. Bilety 20 zeta w przedsprzedaży, 25 na bramce. Pamiętajcie, że w narodowe święto lepiej spaLić nogi w tańcu niż wyrywać drzewka.
