MICHAŁ KARASZEWICZ-TOKARZEWSKI – W MUNDURZE I W FARTUSZKU
Jego młodość była typowa dla patriotycznie usposobionej lewicowej młodzieży z Galicji: gimnazjum, studia na Uniwersytecie Jagiellońskim, działalność w PPS, Związku Walki Czynnej, Związku Strzeleckim, a wreszcie wojenna służba w Legionach Polskich. Po kryzysie przysięgowym trafił do C. K. Armii. Zrzuciwszy austriacki uniform w maju 1918 roku, działał w Polskiej Organizacji Wojskowej. Przez kilka miesięcy, wysyłany z tajnymi misjami peowiackimi, przemierzał Ukrainę i Rosję. W listopadzie 1918 roku zaczął formować w Krakowie 5. pułk piechoty, ale wkrótce wyruszył wraz z żołnierzami na ratunek obrońcom Lwowa. Podczas tej operacji wykazał się wielką operatywnością, decydując się na śmiały manewr przewiezienia swych sit pociągami przez tereny opanowane przez Ukraińców. W okresie międzywojennym Karaszewicz-Tokarzewski zrobił karierę w Wojsku Polskim. Doszedł do stopnia generała brygady i stanowiska dowódcy okręgu korpusu. Nie był tuzinkowym wojskowym – interesował się filozofią, teozofią, religioznawstwem. Był członkiem Polskiego Towarzystwa Teozoficznego, masonem (rytu mieszanego Le Droit Humain), należał do Liberalnego Kościoła Katolickiego (ponoć był nawet kapłanem). Z masońskich „misteriów”, które odbywały się w majątku generała, zakpił sobie Tadeusz Dołęga-Mostowicz w poczytnej powieści „Kariera Nikodema Dyzmy„. We wrześniu 1939 roku walczył w Armii „Pomorze”, m.in. w bitwie nad Bzurą. Przedarł się do Warszawy, gdzie przed kapitulacją powierzono mu misję stworzenia tajnej organizacji zbrojnej. Jednak naczelny wódz i premier rządu emigracyjnego gen. Sikorski nie chciał, aby podziemnym wojskiem kierował człowiek blisko związany z obozem sanacyjnym. W listopadzie 1939 roku struktury SZP włączono do nowo utworzonego Związku Walki Zbrojnej, a generała wysłano do Lwowa, aby kierował konspiracją pod okupacją sowiecką. Tamtejsze komórki ZWZ byty jednak spenetrowane przez NKWD i Karaszewicz-Tokarzewski wpadł przy przekraczaniu granicy sowiecko-niemieckiej. Trafił do osławionej katowni na moskiewskiej Łubiance. Paradoksalnie, dzięki temu nie podzielił tragicznego losu tysięcy polskich oficerów zamordowanych w Katyniu i Charkowie. Z więzienia wyszedł w sierpniu 1941 roku na mocy układu Sikorski – Majski i włączył się w tworzenie Armii Polskiej na Wschodzie. Wraz nią przeszedł na Bliski Wschód. W grudniu 1944 roku powierzono mu dowództwo III Korpusu, który nie zdążył wziąć udziału w walkach na froncie zachodnim. Po wojnie osiadł w Londynie, gdzie pracował w fabryce. Zmarł w 1964 roku, tuż przed śmiercią awansowany przez władze emigracyjne na generała broni.
Online Shop dla patriotów, koszulki z nadrukiem kliknij.
